Wirtualne spacery dla deweloperów? Czy na rynku pierwotnym również ma to sen?


Wirtualny spacer na rynku wtórnym, choć z opóźnieniem, to także i w Polsce staje się powoli standardem. A czy również na rynku pierwotnym wirtualny spacer ma sens? Sprawa wydaje się prosta, gdy mamy na myśli wirtualny spacer w mieszkaniu pokazowym od dewelopera, ale czy mieszkanie w tzw. stanie surowym również warto pokazywać w formie wirtualnej wycieczki?

Wirtualne spacery dla deweloperów, czyli wirtualny spacer w mieszkaniu z rynku pierwotnego

Jak podejść do tematu wirtualnego spaceru po nowej inwestycji, na rynku pierwotnym? Czy wirtualne spacery dla deweloperów mają sens? To zależy od tego, co mamy do pokazania. Jeśli obiekt, póki co istnieje, ale na papierze i dopiero będzie wybudowany, wirtualny spacer nie jest możliwy do zrealizowania, gdyż nie nie ma jeszcze czego fotografować. Oczywiście część deweloperów robi na ten czas wizualizację – niekiedy właśnie w formie wirtualnego spaceru, który obejrzeć można także w goglach VR na oczach. Jednak typowy wirtualny spacer możemy zrealizować, dopiero gdy dana inwestycja, choćby jedno mieszkanie realnie już istnieje, czyli można do niego wejść z aparatem lub z kamerą. Możemy mieć wówczas do czynienia z dwiema sytuacjami.

Wirtualny spacer w mieszkaniu pokazowym dewelopera na rynku pierwotnym

Na początek dla uporządkowania, dodatkowe informacje na temat tego, co to jest rynek pierwotny. Więc mowa tu o mieszkaniach, które albo jeszcze nie istnieją, albo co prawda istnieją, ale nie są ukończone (a właściwie wykończone). Niekiedy jednak deweloper ma do pokazania tzw. mieszkanie pokazowe, czyli przykład na to, jak może wyglądać lokal w danej inwestycji po ukończeniu i umeblowaniu. Wówczas taki wirtualny spacer w mieszkaniu pokazowym jest bardzo pomocny dla potencjalnych klientów. Ma wszystkie cechy więc i zalety wirtualnego spaceru.

Wirtualny spacer w tzw. stanie surowym, czyli mieszkanie niewykończone z rynku pierwotnego

A czy jest sens płacić za sesję 360 stopni z lokalu niewykończonym, czyli w tzw. stanie surowym? Czy wirtualne spacery dla deweloperów z nieukończonymi inwestycjami to dobry pomysł? Okazuje się, że tak. Wiele osób nie oczekuje, że fotografie z takim mieszkaniem będą przedstawiały umeblowane mieszkanie. Część z nich nawet woli oglądać „gołe ściany”, by zobaczyć pomieszczenia bez żadnych sugestii. Bardziej zależy im na zobaczeniu układu, przestrzeni pomieszczeń. Resztę potrafią sobie wyobrazić. Co istotne, w przypadku realizowania wirtualnych spacerów w niewykończonych mieszkaniach, również warto zadbać o to, co jest widoczne w kadrze. Bo wnikliwy oglądający przyjrzy się dokładnie wszystkiemu, nawet najmniejszym szczegółom – nie za wiele jest tu bowiem na razie do oglądania.